Polecane strony:
- docieplenia
- Pralnice
- Odtrucia alkoholowe warszawa
- kwasy omega 3
A A A

Rys. 36. Schemat przekroju poprze- żonego pod oskórkiem. Pod nim leżą cznego przez bruzdobrzucha mięśnie (zwykle ułożone w cztery

warstwy). Wytwarza się więc typowy wór skórrio-mięśniowy (rys. 36). Gruba warstwa mięśni okrężnych jest przemieszana z tkanką łączną, w której przebiegają, też nieregularnie, liczne włókna mięśniowe. Wyróżnić można pasma mięśni nożnych (mimo silnej redukcji nogi) i pasma mięśni podłużnych przebiegających wzdłuż brzusznej strony ciała. Ruchy bruzdobrzuchów są bardzo ograniczone — mogą one zagłębiać się w mule kurcząc i rozkurczając ciało lub też za pomocą wysuwanego do przodu ryjka (bierze w tym udział ciśnienie płynu wypełniającego wtórną jamę ciała); mogą wreszcie oplatać się na gałązkach koralowców, żerując na zaatakowanej kolonii. Niektórzy z badaczy sądzą, że można je uznać za pasożyty koralowców. Z punktu widzenia zagadnień ewolucji i filogenezy mięczaków bardzo interesującą grupą są jednotarczowce. Łączą one pewnymi cechami dwa podtypy, na które dzieli się typ mięczaki — a mianowicie j>odtyp obunerwce (chitony i bruzdobrzuchy) i muszlowce (wszystkie pozostałe gromady). Jednotarczowce do niedawna uważane były za gromadę całkowicie wymarłą. Ich muszle znane były jedynie z wykopalisk i to z okresów bardzo dawnych, z ery paleo-zoicznej, od okresu kambryjslsiego do dewońskiego, a więc mniej więcej sprzed 600 — 400 milionów lat. Uważano je za wymarłe od okresu dewońskiego i uznawano za prymi­tywne ślimaki o czapeczkowatej, nie skręconej muszli. I oto sensacja. Duński statek badawczy „Galathea" odkrył w roku 1952 takie właśnie żywe mięczaki wyławiając je z 6000 metrowych głębin Oceanu Spokojnego! Odkryte jednotarczowce nazwano Neopilina galathea. W roku 1957 znaleziono drugi gatunek (nazwany Neopilina ewingi) u wybrzeży Peru, a następnie opisano jeszcze kilka. Zbadanie anatomii tych zwierząt pozwoliło, a właściwie zmusiło badaczy do wyłączenia całej tej grupy (jednotarczowców) z gromady ślimaków i podniesienie ich rangi do samodzielnej gromady. Nas interesuje najbardziej ich umięśnienie i ich sposób poruszania się. Otóż mają one mięśnie raczej słabo rozwinięte, natomiast można się tu doszukać pewnego podobieństwa do umięśnienia chitonów. Boki stosunkowo niewielkiej, okrągłej nogi są silnie umięśnione przez 8 par mięśni grzbietowo-brzusznych przyczepiających się do muszli (rys. 37). Być może są to zachowane w układzie mięśniowym ślady budowy metamerycznej. Umięśnione są też fałdy płaszcza tworzące się pod muszlą. Między nimi, a nogą powstaje bruzda.— odpowied­nik jamy płaszcza — w której znajdują się skrzela. Mięśnie fałdów płaszcza również przyczepiają się do muszli. Mięśnie występują też na grzbietowej części zwierzęcia łącząc z muszlą worek trzewiowy. Mimo występowania opisanych mięśni neopiliny mają jedynie słabą zdolność przemieszczania się (świadczy o tym też słaby ro­zwój nogi). Prawdopodobnie (choć jest to tylko przypuszcze­nie) mięczaki te tkwią w mule szczytem swej muszli, brzuszną stroną zwrócone ku górze. W tej pozycji prąd wody (częściowo zapewne wytwarzany przez samo zwierzę) przynosi im pokarm wprost do otworu gębowego. W przeciwieństwie do neo­piliny noga ślimaków jest z regu-. ły dobrze rozwinięta. Pamiętać* jednak trzeba, że przy tak wiel­kiej liczbie gatunków (przypomi- D ,_ ... ,XI . nam— 105 000!) i przy przvsto-