Rys. 38. Schemat umięśnienia ślimaka
mięsień zwany słupkowym. U form pierwotnych, o czapeczkowatej muszli, przebieg jego przypomina nieco przebieg mięśni bocznych nogi chitonów lub neopiliny, z tym, że nie występuje tu segmentacja. Mięsień ten u gatunków z rodziny Fissurellidae lub rodzaju Doco-glossa, które prowadzą podobny tryb życia do chitonów, przyczepia się na wewnętrznej stronie czapeczkowatej muszli w formie całkowicie symetrycznej, dość szerokiej podkowy. Biegnie ku nodze i w niej kończy się wachlarzowato. (Oczywiste jest, że u gatunków tych brak jakichkolwiek odpowiedników mięśni występujących na grzbietowej stronie ciała chitonów, które łączą poszczególne płytki muszli, ponieważ u omawianych ślimaków muszla jest jednolita). U bardziej zaawansowanych ewolucyjnie ślimaków zaliczanych do płucodysz-nych {Pulmonatd) też może występować nie skręcona czapeczkowata muszelka. Jednak u nich przyczep mięśnia słupkowego do muszli jest wybitnie dysymetryczny. Świadczy to o wtórnym uzyskaniu muszli czapeczkowatej, a zachowaniu pierwotnie asymetrycznego układu mięśnia.
U ślimaków o muszli skręconej omawiany tu mięsień słupkowy może rozpadać się na kilka części. Główna część zawsze biegnie ku nodze rozwijając się w niej i kończąc wachlarzowato. Inne części mogą kierować się ku głowie, czułkom lub gardzieli. Działa on jako retrak-tor — cofacz (czy może wciągacz) głowy, gardzieli, czułków i nogi, które chowa do muszli w razie niebezpieczeństwa. U tych gatunków,
które na nodze mają wieczko (pperculum) ten właśnie mięsień zamyka nim wylot muszli. Wysunięcie z muszli nogi i głowy, bądź też wyprostowanie schowanego czułka odbywa się za pomocą ciśnienia hydraulicznego płynów w zatokach ciała. Wzrost ciśnienia ślimak uzyskuje dzięki kontrakcji (skurczowi) przede wszystkim mięśni skórnych, głównie okrężnych. U gatunków, które wtórnie utraciły muszlę mięsień słupkowy może całkowicie zanikać lub też (np. u dobrze pływających z grupy Heteropoda) przekształcać się w tzw. mięsień pływny, dzięki skurczom którego zwierzęta te znakomicie pływają.
Ogromna większość ślimaków porusza się po podłożu za pomocą nogi, pełzając. Wykorzystywane są przy tym ruchu rzęski pokrywające podeszwę nogi, a przede wszystkim obficie wydzielany śluz. U niektórych gatunków noga podzielona jest poprzecznymi bruzdami na trzy części, przy czym część środkowa może przekształcać się w rozmaicie zbudowaną płetwę służącą do pływania. Wreszcie, niektóre ślimaki mają nogę bardziej lub mniej zredukowaną (przykładem mogą służyć rodzaje Strombus lub Vermetus).
Jakkolwiek mogło by się wydawać, że tak jednolity twór anatomiczny, jak noga ślimaków nie powinna im dawać możliwości wytworzenia różnorodnych sposobów poruszania się, to jednak dokładniejsze i szczegółowsze badania wykazały dużą zmienność mechaniki ich ruchu. Tak więc część z nich (jakkolwiek bardzo niewielka liczba gatunków, np. z rodzaju Marginella) uzyskuje ruch postępowy tylko dzięki pracy rzęsek pokrywających brzuszną stronę stopy, przy czym, podobnie jak to było w przypadku wstężnic, rzęski poruszają się popychając do przodu ślimaka w warstwie wydzielanego przez gruczoły skórne śluzu. Ten sposób ruchu umożliwia małym formom ślimaków pełzanie nawet po błonce powierzchniowej wody. Jest to jednak, podobnie jak miało to też miejsce u wstężnic, ruch powolny, mało efektywny. Szybszym sposobem ruchu jest fuch, w którym napędem są mięśnie nogi. Ten sposób napędu występuje u większości ślimaków. Przez brzuszną stronę nogi przepływają fale skurczów mięśni. Mogą one przebiegać od głowy ślimaka (tak jak u chitonów) do jego tylnego końca, a więc niejako przeciwko ruchowi zwierzęcia i fale takie nazywa się odwróconymi (lub wstecznymi^ lub (co jak się wydaje jest znacznie częstsze) od tyłu ku przodowi ciała, a więc zgodnie z kierunkiem ruchu ślimaka i są to wówczas fale proste. Przebiegająca fala skurczu mięśni (przede wszystkim podłużnych)
może obejmować całą powierzchnię brzuszną nogi, przebiegając prostopadle do jej głównej osi — jest to wówczas fala monotoksyczna, lub też mogą to być dwie fale przebiegające niejednocześnie, niesynchronicznie po obu stronach nogi. Fale takie noszą nazwę ditoksycz-nych. Może wreszcie wystąpić fala całkowicie nieregularna, gdzie trudno jest wykryć jakąkolwiek synchronizację czy koordynację różnych rejonów stopy. Fala taka nosi nazwę arytmicznej. Mogą wreszcie tworzyć się fale monotoksyczne i w czasie przepływu przez ciało ku głowie „rozchodzić się" na boki, tak, że w przednich odcinkach ciała są one nie prostopadłe, lecz równoległe do głównej osi ciała zwierzęcia. Mechanika ruchu w takich przypadkach jest dotąd ciągle nie zbadana i tajemnicza.
Zasadniczym warunkiem, który musi być spełniony dla uzyskania napędu, a co za tym idzie i ruchu postępowego, jest konieczność 'istnienia punktów oporu, a więc punktów nieruchomych, w stosunku do których przesuwa się każdy pozostały punkt ciała. U ślimaków
i to może być realizowane kilko
ma sposobami. Jeden z nich jest
realizowany np. przez Pomatias elegans (rys. 39). Noga jest tu jakby podzielona wzdłuż na dwie części — prawą i lewą. Gdy ślimak rozpoczyna ruch jedna z nich przylega do podłoża, przy czym mięśnie są w niej w maksymalnym rozkurczu, tak, że powierzchnia styku
jest maksyTnalna.-^W^-tyrri samym czasie mięśnie drugiej poło'