Rys. 41. „Galopujący" ślimak i ślad pozostawiany przez niego
tyłu ku przodowi normalne fale skurczów mięśniowych napędzające zwierzę, przy czym te duże i małe fale przebiegają niezależnie od siebie. Jednakże opór tarcia jest znacznie mniejszy. Ślad pozostawiany przez tak „galopującego" ślimaka nie jest już ciągłą wstęgą śluzu lecz jedynie oddzielnymi śluzowymi plamkami. Stwierdzono, że jedna pełna fala przebiega na dystansie 4,5 cm z szybkością 8—10 s, a ślimak przebywa w ciągu 4 minut około 10 cm (czyli rozwija szybkość 1,5 m/h.
Niewielka grupa walconogów, nawet jak na mięczaki, zadziwia swą budową. Są to zwierząta morskie, żyjące w mule dennym, w który zagrzebują się i zakotwiczają stosunkowo dużą, mięsistą nogą. Ciało ich okryte jest walcowatą, lekko łukowato wygiętą muszlą otwartą z obu stron. Za pomocą łączącego się z nią mięśnia mogą chować się w jej wnętrzu. Mięśnie podłużne przebiegają również w cienkich, buławkowato zakończonych wyrostkach, otaczających otwór gębowy. Zarówno ruchy nogi, jak i tych wyrostków zależą nie tylko od skurczów mięśni, lecz i od zmian ciśnienia płynów ciała krążących w licznych zatokach i między narządami ciała. Walconogi pochodzą zapewne od form, z których rozwinęły się także w toku ewolucji ślimaki i małże. Budową swą zbliżają się do najstarszych, prymitywnych małżów, które tak właśnie zapewne musiały wyglądać.
Za typową budowę współczesnych małżów należy przyjąć budowę symetryczną (choć są od niej liczne odstępstwa). Całe ciało zwierzęcia zamknięte jest między dwoma bocznymi muszlami, połączonymi ze sobą na stronie grzbietowej zamkiem lub sprężystym więzadłem, które (o czym już pisaliśmy) bez przerwy rozchyla obie muszle na boki. Przeciwdziałają temu dwa • (lub jeden) mięśnie zwieracze. Pierwotne formy mają dwa takie mięśnie, w wielu grupach niezależnie istnieje jednak tendencja do redukcji jednego z tych mięśni. Otwór, którym woda dostaje się do jamy płaszczowej, omywająca skrzela i zostawiająca cząstki pokarmowe przesuwane następnie ruchem
rzęsek do otworu gębowego, umieszczony często na krótszym lub dłuższym wyrostku, nosi nazwę syfonu wpustowego lub wciekowe-go. Analogiczny syfon usuwa wodę, niestrawione resztki pokarmu i produkty przemiany materii. Nosi on nazwę wyciekowego lub
wyrzutowego. Oba syfony (a przy ich braku wewnętrzny brze
płaszcza regulujący dopływ i odpływ wody, czyli pełniący ich funkcje),
są bogato umięśnione. Włókna mięśniowe są tu zarówno rozmieszczon
nieregularnie, jak też mogą tworzyć umięśnienie okrężne, podłużne
i radialne.
Małże nie mają odcinka głowowego, który zanikł w toku ewolucji.
Pędzą w zasadzie (z małymi wyjątkami) osiadły7 lub prawie osiadły tryb życia, zakotwiczając się w podłożu albo dobrze rozwiniętą nogą, albo za pomocą tzw. bisioru — pęku nici. Jest to substancja białkowa (przypominająca róg), wydzielana przez gruczoły leżące w nodze pod nabłonkiem, w tak zwanej bruździe bisiorowej. Substancja ta przykleja się do podłoża, natomiast nie zrasta się z komórkami nabłonka, lecz jest przytrzymywana przez mięśnie nogi małża. Dzięki temu zwierzę może się uwolnić od bisioru, pozostawjając go na dawnym miejscu pobytu i przenieść się gdzie indziej.
Noga małżów jest dużym narządem zbudowanym z tkanki łącznej i mięśni. Wewnątrz nogi znajduje się skręcone jelito, gonady i, co nas najbardziej interesuje, obszerna zatoka krwionośna. Mięśnie przebiegają jako niezależne włókna mięśniowe we wszystkich kierunkach, w niektórych przypadkach mogą tworzyć prawdziwy wór skórno--mięśniowy. Dość często na zewnętrznej krawędzi nogi włókna mięśniowe tworzą dość szerokie pasmo biegnące równolegle do niej. U większości małżów w nodze występują jeszcze mięśnie przyczepiające się z obu jej stron do wewnętrznej strony muszli, a wachlarzowato kończące się w nodze. Są to retraktory, protraktory i lewatory (tj. mięśnie wciągające, wysuwające i podnoszące nogę). Są one odpowiednikami (homologami) mięśni słupkowych ślimaków i mięśni bocznych nogi chitonów (rys. 42).
Dzięki nodze małże mają zdolność przesuwania się po podłożu.
W większości przypadków jest to powolne wysuwanie jej ku przodowi,
zakotwiczanie i przez skurcz mięśni posuwanie ku przodowi całego
ciała (rys. 43). W ruchu tym bar-
dzo ważną rolę odgrywa zatoka
krwionośna nogi. Noga u wielu
małżów wyciąga się do przodu
- dzięki temu, że serce wtła-
cza krew do tej zatoki. Skurcz
mięśni wypycha krew do zatok
nerkowych i jednocześnie skra-
ca nogę. Niektóre z małżów
(zaliczane raczej do bardziej
pierwotnych, jak np. Yoldia,
Nucula bądź Lepton) mają nogę
podeszwowato rozszerzoną, dzię- w nodze małża
ki czemu mogą pełzać po powierzchni dna w podobny sposób jak opisaliśmy to u ślimaków. Inne jak np. skójka (Unio) lub szczeżuja (Anodonta), o nodze zakończonej ostro, ryją w dnie, jeszcze inne jak np. sercówka (Cardium) lub Donax mają stosunkowo długą, kolankowato zagiętą nogę, której wyprostowywanie przesuwa zwierzę, czasem nawet umożliwiając dokonywanie skoków. Zaobserwowano też, że do poruszania się może być wykorzystany bisior. Małże przyczepiają się nim do podłoża, a następnie podciągają się. Ponieważ bisior jest przytrzymywany tylko przez mięśnie, ich kolejny rozkurcz lub skurcz powoduje odczepianie bądź przyczepianie się do podłoża nowej nici. W ten sposób przenoszą się z miejsca na miejsce.
Głowonogi, ostatnia gromada mięczaków, to zwierzęta o znakomicie rozwiniętym umięśnieniu i systemie nerwowym. Ich noga przekształcona jest w silne ramio
na (8 lub 10) otaczające otwór gębowy i (przynajmniej częściowo) w lejek — specjalny narząd, którym jest usuwana woda z jamy płaszczowej. Wiele z głowonogów (zwłaszcza współczesnych) to doskonali pływacy (o sposobach ich ruchu w wodzie Czytelnik może znaleźć informacje w książce pt. Jak
pływają zwierzęta). Są jednak i takie (np. ośmiornice), które pędzą
przydenny tryb życia kryjąc się w podmorskich jamach i dziurach w dnie. Potrafią one pływać, mogą też do „kroczenia" po dnie i to stosunkowo szybkiego, wykorzystywać swe silnie umięśnione ramiona
— groźny narząd chwytający zdobycz.